Lulu - League of Legends

15:33:00

Hej wszystkim!
Jakiś czas temu zagrałam w lol'a. Spróbowałam swoich sił kilkoma postaciami i nawet całkiem nieźle się bawiłam. Mimo, że wolę Heroes of the Storm to League of Legends z o wiele wolniejszym tempem gry też nie pogardzę. Zaciekawili mnie bohaterowie tego tytułu, więc przejrzałam zakładkę z postaciami na ich stronie internetowej. Kilka miesięcy temu tak powstała Xayah, a dzisiaj zaprezentuję wam Lulu. 

„Najlepsza droga między dwoma punktami biegnie do góry nogami, środkiem, szywrot na wywrot i z powrotem.”
                                                                                                                               ~ Lulu

Lulu urodziła się i wychowała w Bandle City. Mimo to nie pasowała tam zbytnio, bo miała zbyt bujną wyobraźnię i wolała spędzać czas na osobności, bawiąc się. Kiedy spotkała Pixa udającego, że utknął w klatce, została doprowadzona przez niego na “Polanę” –  dom fae. Zamieszkała tam razem z magicznymi istotami, lecz rzeczywistość była zmienna, a czas posuwał się inaczej niż na zewnątrz. Kiedy przypomniała sobie o swoim życiu w Bandle City i postanowiła wrócić, okazało się, że minęły wieki (dosłownie, setki lat) od kiedy była tam ostatnio. Próbowała pobawić się z dziećmi w chowanego i urozmaicając rozgrywkę zmieniła je w zwierzęta i kwiaty, co nie spodobało się rodzicom. Kiedy Yordlowie poprosili ją o opuszczenie ich krainy, Lulu udała się do magicznego miejsca, gdzie jej dar miał być nie tylko akceptowany, ale i doceniany:  Summoner's Rift





Rysunek powstał na podstawie różnych grafik zaprezentowanych na stronie League of Legends, lub po prostu znalezionych w google. Do szkicu użyłam ołówka 2B (koh-i-noor). W celu stworzenia bazy kolorystycznej i tła sięgnęłam po copici, a cienie zrobiłam kredkami (znów koh-i-noor). Refleksy świetlne i białe bańki to zasługa żelopisu Sakura Gelly Roll White.

>źródło opisu Lulu<
Wczoraj byłam na wielkich zakupach i przy okazji zaszłam do empika, by odebrać swoje zamówienie online. 
Chcecie haul książkowy? :) Dajcie znać w komentarzach
~Amy

Zainteresują Cię:

7 komentarze

  1. W sumie to też rysuję (ale prywatnie, po szkole plastycznej jestem, a blog prowadzę urodowy)i gram w Lola, ale jakoś nie zabrałam się za narysowanie za narysowanie żadnej z postaci. A Lulu akurat jest chyba moim ulubionym supportem :D Ładny fanart, ale jeśli mam być szczera, dużo bardziej podoba mi się wersja jeszcze szkicowa, przed nałożeniem koloru. Nieco zbyt jaskrawo jak na mój gust ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w wolnej chwili do siebie - inna bajka, ale może coś cię zainteresuje, w końcu obie jesteśmy kobietami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno wpadnę. Jeśli chodzi o jaskrawość to chyba już taki mój urok. :D

      Usuń
    2. Wiem, przejrzałam inne prace - niektóre wyglądają w tych kolorach super, ale akurat w tym arcie jakoś mnie kolą w oczy :D Ale może to kwestia samej Lulu, wyjątkowo pstrokaty strój jej zaprojektowano, fiolet i czerwień?!

      Usuń
    3. Racja, dosyć nietypowy dobór kolorów.

      Usuń
  2. Nigdy nie grałam w Lola, ale ponoć postacie są tam naprawdę zróżnicowane. Fanart wyszedł prześlicznie, moim zdaniem Twoja technika białego podkreślania lineartu świetnie pasuje do takich bajkowych ilustracji i "rozświetla" całą pracę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Racja, są zróżnicowane.

      Usuń
  3. Nigdy nie grałam w tą grę;)Postać Lulu jest bardzo ciekawa, a rysunek wyszedł pięknie, kolorowo i robi super wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Wszystkie czytam i na nie odpowiadam. ♥