Art Block i jak mu zaradzić

18:54:00


Hej wszystkim! 
Zapewne każdy z nas przechodził może nawet kilkakrotnie przez ten nieciekawy okres czasu, gdy kompletnie nic nam nie wychodzi, nie mamy chociaż najmniejszych pomysłów i jesteśmy pełni niechęci do naszego hobby. To jakże niechciane zjawisko przybrało różne określenia, lecz ja nazwę je po prostu art blockiem. 
Chwila, to na czym to polega?
Art Block można podzielić na dwa typy: 
1. Całkowicie nie chce ci się rysować (pisać, zależy od hobby) mimo, że może nawet czujesz taką powinność. Nie masz pomysłów ani ochoty. 
2. Czujesz, że to ten moment! Tak, stworzysz coś niesamowitego! Siadasz przed kartką, bierzesz do ręki ołówek i... No właśnie, co dalej? Wszystkie pomysły wyparowały jak za dotknięciem magicznej różdżki. Możesz się starać godzinami, ale i tak nic z tego nie wyjdzie, bo:
a) nie masz weny.
b) nawet prostej kreski nie możesz narysować, taki śmieszek z tego art blocka.
Ile trwają te katusze?
Heh, różnie z tym bywa. Raz kilka dni, kiedy indziej tygodnie, a nawet miesiące. Taki dłuższy to naprawdę męczarnie, sprawdzone. 
Dobra, to jak temu zaradzić? Gdzie szukać inspiracji?

5 ŹRÓDEŁ INSPIRACJI

1. Okno na świat, czyli internet. 
Banalne, lecz czasami najbardziej skuteczne. Szukając inspiracji w internecie zaglądam na strony z masą ciekawych zdjęć i innych różności, takich jak:
- Pinterest
- Tumblr
- Instagram
- Darmowe banki zdjęć 
- YouTube
2. Sztuka. 
Prace innych artystów są naprawdę inspirujące, a do tego możemy się wiele dzięki nim nauczyć. Między innymi w taki sposób tworzy się też własny styl, ale o tym kiedy indziej. 
- DeviantArt
- Galerie sztuki
- Facebook 
3. Pisane słowem i melodią.
Literatura i muzyka też jest niezłym kołem ratunkowym, więc próbując wyrwać się z objęć art blocka odpalam swoją playlistę. 
- Muzyka
- Książki
- Wiersze
- Cytaty
4. Rozrywka
Nie zapominajmy o rzeczach takich jak:
- Filmy
- Gry
5. Czego oko nie widzi, czyli najbliższe otoczenie.
Najbardziej banalne, najmniej oczywiste. Wiele z nas goniąc za inspiracją szuka nie wiadomo gdzie, gdy nawet serwetka może okazać się czymś genialnym. Materiały, ludzie, rośliny, plama po kawie na obrusie, czy nawet niebo może być dla nas zbawieniem. 

Precz z art blockiem! :)
~Amy

Zainteresują Cię:

9 komentarze

  1. Przeżyłam każdy z tych artblocków i wg mnie najlepszym sposobem na nie jest zrobienie sobie przerwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No racja, zapomniałam o tym wspomnieć. :) Czasami lepiej nie czepiać się wgl rysowania, ale są przypadki, gdy warto spróbować i poszukać inspiracji.

      Usuń
  2. Świetny post, ja jak już to raczej mam ten 1 typ art. blocka, ale drugi też się czasem zdarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, u mnie też to różnie wygląda. :)

      Usuń
  3. Chyba nie wierzę w artblocka. Miałam coś takiego, że nie rysowałam, ale to raczej wynikało z nadmiernych obowiązków, przemęczenia, nastroju, a nie braku chęci.

    Poza tym post bardzo pomocny. Pozdrawiam - Amil

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam w planach zrobić post w tym styly :D Art block to okropności, na szczęście u mnie najdłuższe trwały parę dni :) Dla mnie najlepszym sposobem jest po prostu robić co innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz jaki zbieg okoliczności. :D U mnie najdłuższy trwał chyba dwa miesiące.

      Usuń

Dziękuję za komentarze! Wszystkie czytam i na nie odpowiadam. ♥